środa, 21 listopada 2012

Recenzja: Babydream fur Mama Olejek do pielęgnacji ciała


Dzisiaj przychodzę z recenzją, większości pewnie dobrze znanego, Olejku do pielęgnacji ciała Babydream fur Mama. My jednak wiemy, że nadaje się on również do pielęgnacji włosów, a mówiąc ściślej, do olejowania.




Dostępność: Sieć drogerii Rossmann.

Cena: około 11 zł za 250ml.

Skład: Glycine Soja (Soybean) Oil, Prunus Amygdalus (Sweet Almond) Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil/unsaponifiables, Simmondsia Chinensis (Jojoba)Seed Oil, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Tocopherol, Parfum.

Moja opinia: Olejek w składzie ma prawie same oleje. Zawiera wysokiej jakości olejek migdałowy, makadamia, jojoba, olej sojowy i słonecznikowy, a także witaminę E. Nie zawiera olejów mineralnych, barwników i konserwantów. Posiada delikatnie perfumowany, przyjemny dla nosa zapach. Jego konsystencja jest lekko wodnista o żółtawym kolorze. Dobrze rozprowadza się po włosach. Nie ma problemu ze zmywaniem go. Jest wydajny. Włosy po nim są miękkie i odżywione. Olejek nadaje się też do zabezpieczenia końcówek ze względu na lekką konsystencję i emolienty w składzie. Zdarzyło mi się także użyć go zgodnie z przeznaczeniem i w tej kwestii również nie mam mu nic do zarzucenia, szybko się wchłaniał, nawilżał i pozostawiał ładny zapach. Ogólnie olejek jest przyjemny i godny polecenia.


Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 19 listopada 2012

Zimowa Pielęgnacja Włosów


Zbliża się zima - okres gwałtownych zmian temperatury (z mrozu, gdzie panuje duża wilgotność, wchodzimy do ogrzanego, suchego pomieszczenia) oraz wystawienia na działanie wielu niekorzystnych czynników atmosferycznych. To wszystko odbija się na kondycji naszych włosów, są szczególnie narażone na przesuszenie, elektryzowanie, utratę blasku, dlatego warto zadbać o odpowiednią pielęgnację zimową porą.

1. Włosy potrzebują dodatkowego nawilżenia i odżywienia. Wybieramy produkty o bogatym składzie. Uwzględniamy emolienty, które zabezpieczą włosy przed utratą wody i wytworzą na ich powierzchni warstwę ochronną.

2. Nie zapominajmy o olejowaniu włosów. Zimą raczej powinniśmy nakładać olej na suche włosy, by uodpornić je na zimno, uszczelniając strukturę włosa.

3. W miarę możliwości włosy suszymy naturalnie. Nie serwujmy im dodatkowego przesuszenia. Gdy już musimy sięgnąć po suszarkę starajmy się to robić chłodnym nawiewem z opcją jonizacji, która zapobiegnie elektryzowaniu. Nie suszmy włosów do samego końca, pozwólmy im doschnąć w sposób naturalny. Pamiętajmy jednak, aby nigdy nie wychodzić z domu z mokrą głową, oprócz skutków w postaci przeziębienia, pozostała we włosach woda, przy kontakcie z niską temperaturą, powiększa swoją objętość i niszczy strukturę włosa.

4. Bardzo ważną sprawą jest zabezpieczanie końcówek. Są one narażone na nieustanne pocieranie o ubranie (płaszcz, szalik), a także wystawione na niesprzyjające czynniki atmosferyczne. Dlatego powinniśmy związywać włosy, chować je pod kurtkę, czapkę. Do tego zabezpieczamy je wcierając w końcówki odrobinę oleju lub silikonów, np. w postaci jedwabiu. Unikniemy w ten sposób uszkodzeń mechanicznych włosów.

5. Włosy czeszemy grzebieniem drewnianym, szczotką z naturalnego włosia. Zapobiegniemy w ten sposób elektryzowaniu, o które i tak bardzo łatwo o tej porze roku (nakrycia głowy, zdejmowanie swetra, szalika czy kurtki).

6. Od czasu do czasu pozwólmy sobie na masaż skalpu.  Poprawi on krążenie skóry głowy oraz pomoże wzmocnić i dotlenić cebulki.

7. Pamiętamy o czapce. Z jednej strony przyczynia się do elektryzowania, niszczenia fryzury, niekiedy też do nadmiernego przetłuszczania włosów. Z drugiej strony nie powinniśmy sobie pozwolić na brak czapki. Mroźne powietrze negatywnie wpływa na włosy i osłabia cebulki, a wtedy bardzo łatwo o wypadanie i spowolniony wzrost.

8. Dbamy o odpowiednią wilgotność pomieszczeń, w których przebywamy. Zbyt suche i gorące powietrze bardzo źle wpływa na nasze włosy, skórę oraz błony śluzowe. Wobec tego powinniśmy często wietrzyć w mieszkaniu i nie przesadzać z ogrzewaniem. Można również przymocować na kaloryferach pojemniki z wodą. Jadąc samochodem nie włączajmy maksymalnego ogrzewania i nawiewu.

9. Odpowiednia dieta. Zimą często jest zaniedbywana - jemy mniej owoców i warzyw, nie dostarczając organizmowi potrzebnych witamin i mikroelementów. Nie możemy również zapominać o dostarczaniu odpowiedniej ilości płynów - powinniśmy pić dużo wody. Zimą jest to tak samo ważne, jak latem.


Pozdrawiam serdecznie!

sobota, 17 listopada 2012

Zakupy po raz drugi


Ostatnio nie mam zbyt dużo wolnego czasu stąd brak nowych postów. Mam nadzieję, że niedługo wszystko powróci do normy. A teraz przedstawiam kolejne zamówienie z Setare.pl.

Olejek do włosów Amla






Grzebień z drzewa Neem
 


Wstyd przyznać, ale do tej pory swoje włosy czesałam grzebieniem z plastiku.

Glinka Biała
 



Gratisy: ponownie Glinka zielona oraz Złota maska ajurwedyjska
 
 
Glinkę zieloną zdążyłam już przetestować na mojej twarzy i nie zachwyciła mnie, zrobię drugie podejście. Co do maski to jestem bardzo ciekawa jej działania. Jeśli mi się spodoba to z pewnością zdecyduję się na jej zakup.


Pozdrawiam serdecznie!