poniedziałek, 7 stycznia 2013

Podsumowanie miesiąca: Grudzień


Nieco spóźniona aktualizacja, ale już jest. Ostatnio nie mam czasu na bloga, nie mam czasu na nic. W najbliższym czasie zamierzam zrobić kilka recenzji kosmetyków, bo trochę ich już się nazbierało do zrecenzowania.

Grudzień pod względem włosowym uważam za udany. Praktycznie wszystkie postanowienia udało mi się zrealizować;
  • w ogóle nie użyłam ani suszarki ani prostownicy
  • podcięłam minimalnie końcówki
  • zużyłam szampon Babydream i Ruską Banię
  • udało mi się pić większe ilości wody
  • oraz zaoszczędziłam trochę pieniędzy

Produkty, po które w grudniu sięgałam najczęściej:
szampony: Love2MIX Organic z efektem laminowania i stymulujący wzrost,
maska Jedwabna, balsam Marokański, oraz odżywka Garnier Ultra Doux Awokado i masło Karité,
głównie olejek Dabur Amla.
Półprodukty niestety zaniedbałam.

Zdjęcie z dnia 25 grudnia; przynajmniej kolor nie jest tak przekłamany:





Zdjęcie z dzisiaj; rozczesane fale (bez lampy błyskowej). Wybaczcie jakość, tło i przekłamany kolor:



Postanowienia na styczeń:
  • podciąć końcówki; muszę w końcu zejść z przerzedzonych końcówek, jednak nie chcę od razu obcinać wszystkiego, wolę stopniowo z nich schodzić
  • cały czas starać się pić więcej wody; niestety nie weszło mi to jeszcze w nawyk
  • wydenkować: Dabur Amla i olejek Alterra
  • częściej sięgać po półprodukty

W piątek wstąpiłam do apteki z zamysłem kupienia Humavit Z, ale ostatecznie nie kupiłam, ponieważ ujrzałam wcierkę Jantar i stwierdziłam, że muszę ją mieć. Tym oto sposobem rozpoczynam kurację Jantarem, mam nadzieję, że owocną.


Pozdrawiam serdecznie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz