środa, 27 marca 2013

Recenzja: Domowe Recepty Jedwabna Maska do włosów


Domowe recepty - Maska do włosów - Jedwabna - proteiny jedwabiu i kompleks witamin - Stymulacja Wzrostu


Opis: "Jedwabna" maska ​​o dużej zawartości witamin i składników naturalnych, aktywuje procesy życiowe  w skórze głowy, poprawia ukrwienie korzeni włosów. Proteiny jedwabiu i kompleks witamin  to zintegrowana opieka nad Twoimi włosami. Włosy stają się silniejsze, gładkie i lśniące.


Link do produktu


Cena: 28zł za 500ml

Składniki aktywne:
Proteiny jedwabiu (Hydrolyzed Silk) – odbudowują sprężystość włosów, chronią je przed utratą wilgoci i kruchością, dzięki czemu włosy stają się gładkie i lśniące.
Witamina PP – wzmacnia mieszki włosowe, pobudza procesy metaboliczne w korzeniach. 
Witamina B5 - przywraca uszkodzoną strukturę włosa, wzmacnia korzenie. 
Witamina C stymuluje dopływ krwi do komórek skóry głowy, zapewnia intensywne wzrost włosów.

Skład: Aqua with infusion of: Hydrolyzed Silk, Niacynamide( wit.PP), Pantothenic Acid (wit. B5), Sodium Ascorbyl Phosphate (wit.C), Cetearyl Alcohol, Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate, Ceteareth-20, Citrc Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.
 



Moja opinia: 
  • Opakowanie: Duży, ładny pojemnik, z grubego plastiku. Jest ozdobiony kwiatami, moje pierwsze skojarzenie to japońskie kwiaty wiśni. Produkt zabezpieczony jest dodatkowo pokrywką i posiada łyżeczkę do nakładania, która przydaje się np. w przyrządzaniu mieszanki z półproduktami.
  • Zapach: Naprawdę bardzo ładny, kwiatowy.
  • Konsystencja: Gęsta, o delikatnym różowym kolorze.
  • Działanie: Na początku używałam jej standardowo po myciu nakładając zarówno na skalp jak i całą długość włosów. Wydaje mi się, że moje włosy nie przepadają za proteinami. Nie były ani miękkie ani sztywne, takie nijakie. Zaczęłam więc nakładać maskę na sam skalp ze względu na działanie stymulujące wzrost, a na długość włosów jakąś inną odżywkę. Używana na skalp nie wzmaga przetłuszczania włosów ani nic z tych rzeczy. Pod koniec używałam jej przed myciem na skalp jak i długość włosów na jakieś pół godziny. I tak nakładana pomagała w zmyciu oleju, zarazem odżywiając włosy i działając na skalp. Tak stosowana spisywała się bardzo dobrze. Włosy po umyciu były miękkie, wygładzone i nawilżone. Jak z jej działaniem stymulującym wzrost? Włosy nie urosły jakoś spektakularnie. Babyhair są, jednak nie mogę powiedzieć czy to za sprawą tej maski czy czegoś innego. Myślę, że coś na pewno zdziałała, patrząc na skład. Maska nie wywarła na mnie większego wrażenia, spodziewałam się czegoś więcej.


Pozdrawiam serdecznie!