wtorek, 2 lipca 2013

Recenzja: Drożdżowa Maska do włosów

Maska Drożdżowa do włosów - Pobudzenie Wzrostu


Opis: Maska drożdżowa to wspaniały sposób na przyspieszenie wzrostu włosów. Drożdże piwne to naturalne źródło białka, witamin i mikroelementów, które przenikają w strukturę włosa, wzmacniając je i przyspieszając wzrost. Olej z kiełków pszenicy posiada działanie regeneracyjne i przeciwdziałające wypadaniu. Sok z brzozy to znany ludowy środek na wzmocnienie cebulek włosowych. Dzięki zawartości olejów z zimnego tłoczenia maska ułatwia rozczesywanie. Włosy stają się jedwabiste i pełne blasku.


Cena: 16-20zł za 300ml

Składniki aktywne:
  • Drożdże piwne - poprawiają strukturę włosa, wzmacniają, przyśpieszają wzrost.
  • Sok brzozowy - wzmacnia cebulki włosowe, nadaje włosom blask, zapobiega wypadaniu.
  • Oman wielki - działa antyseptycznie i przeciwbakteryjnie
  • Mącznica lekarska - znakomity naturalny antyseptyk
  • Ostropest plamisty - łagodzi stany zapalne i hamuje zmiany skórne.
  • Olej z kiełków  pszenicy - regeneruje wnętrze włosów, odtwarza naturalną osłonkę i wygładza ich powierzchnie. Chroni przed nadmierną utratą wody oraz promieniowaniem UV.
  • Olej z nasion białej porzeczki - wykazuje działanie przeciwzapalne, intensywnie odżywia włosy.
  • Olej z orzeszków cedrowych - ogranicza łojotok, zwalcza łupież, stymuluje krążenie podskórne i przeciwdziała wypadaniu włosów
  • Olej z owoców dzikiej róży - odżywia, nawilża i uelastycznia włosy

Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Sibirica Cone Oil, Rosa Canina Friut Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid,  Sorbic Acid.



Moja opinia: Opakowanie produktu to trwały, plastikowy pojemniczek. Produkt zabezpieczony jest wieczkiem. Pojemnik raczej nie przyciąga uwagi. Po otwarciu wyczuwalny jest piękny, słodki zapach ciasteczek. Konsystencja maski w moim odczuciu jest zbyt rzadka, spływa po palcach, jednak ma to swoje plusy. Łatwiej jest bowiem nałożyć maskę na skalp. Na długości działa raczej jak lekka odżywka, jasne, daje jakieś efekty. Włosy stają się miękkie, puszyste i błyszczące, ale bez efektu wow. Skóra głowy jest po jej użyciu nawilżona, w żadnym wypadku nie występuję przetłuszczenie ani obciążenie. Sprawia również, że włosy są odbite od nasady. Czy babyhair to sprawka tej maski czy czegoś innego ocenić nie umiem, ale z takim składem jestem pewna, że w jakimś stopniu dopieszcza cebulki włosów :)


Pozdrawiam serdecznie!

4 komentarze:

  1. Fajnie ze Tobie się przysłużyła, mnie po na łożeniu na skalp spotkało tylko swędzenie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to niedobrze, może jakiś składnik nie podpasował :(

      Usuń
  2. Ja ją lubię jako maskę b/s na suche włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie próbowałam jej jeszcze nakładać w ten sposób, ogólnie mam opory przed odżywkami b/s, ale czytałam, że wiele dziewczyn chwali sobie tę maskę właśnie stosując na suche włosy ;)

      Usuń