wtorek, 29 października 2013

Droga do idealnych końcówek


O tym jak ważne jest zdrowie naszych włosów po same końce nie trzeba już wspominać. Zapuszczanie włosów z rozdwojonymi, łamiącymi się końcówkami mija się z celem. Jeszcze do niedawna borykałam się z problemem nadmiernie rozdwajających się końcówek, do tego przesuszonych, przerzedzonych, a niegdyś mocno zniszczonych (uroki prostownicy :)) . Obecnie udało mi się zapanować nad tą zmorą. Oczywiście wciąż daleko mi do ideału, ale gdy porównuję do tego co było, dostrzegam potężną różnicę. Jak do tego doszłam? Odpowiedź jest bardziej złożona. Ale można podzielić ją na dwie podstawowe części - pielęgnacja i zabezpieczanie (myślę też, że duży wpływ na to miała jeszcze zmiana nawyków żywieniowych).


Pierwszym i bardzo ważnym krokiem jaki musimy wykonać jest niestety ścięcie zniszczonych partii włosów. Nie oszukujmy się, nie istnieje produkt, który w magiczny sposób sklei rozwarstwione końce, choć wielu producentów znanych marek kosmetyków do włosów tak właśnie uważa, no cóż.. ;) Oczywiście od nas zależy czy zdecydujemy się na ścięcie wszystkich zniszczonych końcówek od razu czy będziemy stopniowo je podcinać aż całkowicie się ich pozbędziemy. Oba rozwiązania są właściwe w przeciwieństwie do nie zrobienia niczego w tym kierunku. Po pozbyciu się odpowiedniej długości końcówek, rozpoczyna się nasza droga do idealnego ich stanu.

Pielęgnacja
Kluczowym elementem tutaj będzie utrzymanie odpowiedniego nawilżenia. Musimy pamiętać, że nasze końcówki bardzo często posiadają wyższą porowatość od pozostałych partii włosów. Odpowiednie dostosowanie produktów będzie więc tutaj istotne. Dotyczy to również olei i to jest jeden z naszych środków, które pomogą nam w naszej walce o piękne końcówki, a więc olejowanie. Nie wiem czy bez olejowania pozbyłabym się suchych, sianowatych włosów, z pewnością zajęłoby mi to znacznie więcej czasu. Na pewno dzięki tej metodzie pielęgnacji moje włosy stały się bardziej sprężyste, sypkie i dużo, dużo zdrowsze. Druga metoda, można powiedzieć, że ta bardziej podstawowa to wszelkie odżywki i maski. Na ten temat nie będę się rozwodzić, pamiętajmy, by szczególnie uwzględnić w tym punkcie właśnie nasze końcówki, o których zdrowie tak walczymy.

Zabezpieczanie
Druga sprawa, równie ważna jak pielęgnacja, to właśnie zabezpieczanie włosów, przed zniszczeniami. I tutaj również można wiele powiedzieć, włosy można chronić na różne sposoby. Mówiąc zabezpieczanie końcówek mam na myśli przede wszystkim stosowanie przeznaczonych do tego silikonowych serum (ważne by nie miały w składzie wysuszającego alkoholu) oraz olejków. Wystarczy kilka kropli, by zapewnić tą wymaganą ochronę. Można także chronić włosy przed szkodliwym działaniem słońca. W tym przypadku szukamy w składzie kosmetyków filtrów chroniących przed promieniowaniem UV. Jednym z takich naturalnych filtrów jest olej z pestek malin. Możemy go stosować do olejowania jak i wcierając odrobinę w suche końcówki (jest bardzo lekki więc nie musimy się obawiać obciążenia). Dobrym pomysłem jest także nałożenie większej ilości oleju z pestek malin podczas pobytu nad wodą, jego działanie jako filtr będzie zapewnione, a włosy będą wyglądały po prostu na naturalnie mokre. Zimą natomiast musimy zwrócić uwagę na to czy nasze włosy nie są narażone na przemarznięcie. Nośmy więc czapki, chowajmy włosy pod kurtkę. Pamiętajmy o zabezpieczaniu włosów również na noc, związujmy je w luźne upięcia, by uniknąć tarcia o pościel.

To chyba wszystko (zapewne coś mi umknęło), zdaję sobie sprawę, że to takie podstawy podstaw, ale warto o nich pamiętać zawsze. Miejmy na uwadze także to, że bez zdrowej diety nasza droga do idealnych końcówek może nie skutkować pożądanymi efektami. No i tak na koniec przypomnę jeszcze, że zawsze łatwiej jest zapobiegać niż leczyć, dlatego chrońmy i dbajmy o nasze włosy, a odwdzięczą się nam na pewno :)


Pozdrawiam serdecznie!

3 komentarze:

  1. robie to wszystko od niedawna w walce o ładniejsze końcówki ale do czapki chyba nigdy nie dam rady się przemóc :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog, z chęcią będę tu zaglądać bo warto :)
    + ciekawa notka :)
    Pozdrawiam i zapraszam

    OdpowiedzUsuń